10.000 BC

10.000 BC „10.000 BC” to zrealizowany z rozmachem film o czasach prehistorycznych. Wtedy ludzie mieli całkowicie inne życie niż dzisiaj, to jeden z faktów oczywistych. Jego reżyserem, pomysłodawcą i głównym wykonawcą jest szanowany w kręgach hollywoodzkiego filmu reżyser Roland Emmerich. Jest to postać bardzo szybko kojarzona w wielu kręgach. I nic w tym dziwnego. Zrealizował bowiem sporo efektownych, kasowych przebojów. Na jego koncie zarejestrowano takie przeboje jak Gwiezdne Wrota, czy nagrany w dziewięćdziesiątym szóstym roku niezwykle efektowny film o najeźdźcach z kosmosu pod tytułem „Dzień Niepodległości”. To była wręcz bomba, takich efektów jeszcze w kinie nie było. Potem była „Godzilla”. Wielu ten film zmieszało z błotem z samego tego względu, że była to tylko zwyczajna kalka po amerykańsku legendarnego azjatyckiego hiciora, którego nie da się podrobić. Potem przyszedł film „Pojutrze” – tutaj na warsztat Robert wziął zagładę ludzkości w postaci drugiej epoki lodowcowej. Niesamowite widowisko – nie ma to jak zobaczyć tornado na Manhatannie w Nowym Jorku. Ale 10.000 BC było już tylko klapą – prawdopodobnie ze względu na źle wywarzony nacisk – za dużo efekciarstwa, za mało filmu.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Good Night and Good Luck

„Good Night and Good Luck” – tymi słowami żegnał się z widzami jeden z największych dziennikarzy świata. Mowa o Edwardzie R. Murrowie, który w czasach, kiedy cały świat, w tym zacofana społecznie Ameryka, bał się komunizmu urządzał prawdziwą publiczną wendettę na wszystkich, którzy na siłę szukali ludzi związanych z komunistami. I zrodziła się przez to swojego rodzaju panika – każdy bowiem, kto kiedykolwiek miał choć małą styczność z bolszewickimi pismami czy pochodzenie rosyjskie, natychmiast był zgarniany i podstawiany pod sąd. Wielka panika i właśnie ją w taki sposób postanowił wykorzystać Joseph McCarthy. Oskarżał niewinnych ludzi o sympatię z komunistami zyskując tym samym głosy społeczności. Jednak kiedy postanowił wypowiedzieć wojnę stacji CBS, natrafił na Murrowa. Ten postanowił odbić piłkę i tak rozpoczęła się wojna, w której każdy był po tej samej stronie, ale niektórzy chcieli wykorzystać to do swoich nieczystych celów. Wspaniała scenografia, gra aktorska musiała przynieść nominacje do Oscarów. I tak się stało – sześć nominacji robi wielkie wrażenie. I w dodatku film jest czarno-biały!

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dzień, w którym…

Dzień, w którym... „Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia” już raz pojawił się na ekranach kin. Wtedy był to prawdziwy przebój, były to lata pięćdziesiąte, gdzie efekty nie grały tak znaczącej roli jak same wykonanie fabuły. A ta była niesamowita. Bo oto na spokojną jak dotychczas planetę Ziemię przybywa statek kosmiczny w samym centrum Nowego Jorku. Wychodzi z niego postać wyglądająca identycznie jak człowiek. I okazuje się naprawdę przybyszem z innego świata, z tym że potrafi przybierać kształty, które najlepiej współgrają w daną planetą. Tu wybrał ludzi. Początkowy komunikat, że przybywa w pokoju, szybko zostaje zdementowany – przybywa, by zapowiedzieć ludziom ich zagładę. Oznajmia, że nasza rasa jest zbyt rozszalała i za bardzo zaniedbuje planetę, dlatego musi zostać zgładzona. Chociaż na początku ludzie nie dają wiary takim opowieściom, to bardzo szybko dają się przekonać, że przybysz wcale nie żartuje. I teraz zaczyna się proszenie kosmity, by dał nam jeszcze jedną szansę. Prosimy go o litość i obiecujemy poprawę. Bardzo ciekawie zreazlizowany pomysł na scenariusz. Zazwyczaj najeźdźcy z kosmosu atakują Ziemię w ogóle nie troszcząc się o ostrzeżenie. A tu proszę, nieco inaczej. Nowa wersja, z tego roku, jest o wiele bardziej efekciarska, ale zapomniano jakby o opowiadaniu. Ale nie wypadło najgorzej.

1 vote, 4.00 avg. rating (80% score)

Panic Room

Panic Room Film kręci się wokół tytułowego „Panic Roomu”. Jest to nietypowy schron umieszczony na piętrze sporego lokalu stojącego niedaleko Brooklynu. Do mieszkania tego wprowadza się świeżo rozwiedziona matka z córką. Od razu ich uwagę przykuwa ten pokój, który jest sam w sobie bardzo mroczny – pełno w nim elektroniki, kamery są rozmieszone po całym domu, a tutaj można odczytać każdą z nich. Już pierwszej nocy będą musiały skorzystać z niego. Bowiem włamują się do mieszkania drobny przestępcy, którzy chcą tylko wykraść majątek byłego właściciela. Ukryty jest w podłodze mrocznego Panic Roomu, zwanego z polska Azylem. Matka orientuje się w samą porę, że w ich domu znajdują się jacyś bandyci. Bierze córkę i ucieka do pokoju – jedynego miejsca, do jakiego nie powinny uciec. Złodzieje chcą tylko majątek i wyjść z mieszkania. Ale teraz za późno – zamknięte, zastraszone kobiety siedzą w pokoju i czekają aż złodzieje sobie pójdą. Nie mogą zadzwonić na policję, ponieważ nie ma tam zasięgu, a druga linia telefoniczna nie została jeszcze podłączona. Z każdą minutą filmu okazuje się, że pokój pełni rolę bardziej ich więzienia niż Azylu. Przed wszystkimi bohaterami bardzo długa noc.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Najpierw strzelaj…

Najpierw strzelaj... „, Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj” to nieudane tłumaczenie świetnego filmu pod tytułem „In Bruges”. Jeśli ktokolwiek wątpił w talent muzyczny Colina Farella powinien teraz szczerze przyznać, że delikatnie mówiąc się pomylił. Zagrał w tej roli wręcz świetnie – wskrzeszony przez niego do życia roznerwicowany i znudzony młody zabójca jest naprawdę sugestywny. Drugi aktor także robi swoje, a jest nim Brendan Glesson w roli współpracownika Farrella. Grają oni wspólników, którzy otrzymali przymusowe wakacje po nieudanej akcji. Mianowicie Farrell podczas wykonywania prostego zlecenia zabił małe dziecko. Ich zleceniodawca postanowił dać im wolne, by odreagowali. W połowie pobytu okazuje się, że to tylko pretekst do wykonania kolejnego zlecenia, ale nie dla ich dwóch, a mianowicie dla Glessona. Ma on bowiem zabić Farrella za złamanie jeden z podstawowych zasad. Nie zabija się ani kobiet, ani dzieci. Kiedy ten odmawia wykonania zlecenia, szef postanawia wziąć sprawy w swoje ręce – pakuje się i jedzie do belgijskiego miastego Brugii, by zrobić to, w czym jest najlepszy. Zabić ludzi, którzy go zawiedli. Zaczynie się niezła wojna pomiędzy nimi.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Piękny umysł

Piękny umysł Piękny umysł: John Nash jest genialnym matematykiem o pięknym umyśle, który bez problemu dostaje się na Uniwestytet Princeton. Tam poznaje ludzi oraz to, co uwielbia najbardziej – liczby, ich znaczenie, możliwości wykorzystania. Jest obrażony na cały świat, jest introwertykiem, nie potrafi się dogadać z nikim. Tylko jego współlokator jest dla niego w miarę znośny. Kiedy dochodzi do wyboru kierunku, w którym każdy student będzie chciał pracować, Nash opracowuje pierwszą przełomową teorię, dzięki której dostaje się do instytutu szyfrowania informacji państwowych. Tam poznaje pewnego wysoko postawionego wojskowego, który oferuje mu niebezpieczną, ale ważną dla państwa pracę – oraz dobrze płatną. Nash przyjmuje zlecenia i wykrywa zakodowane w gazetach informacje od sowieckich szpiegów. Po czasie jednak wychodzi na jaw, że cierpi na głęboką schizofrenię paranoidalną – znaczy to, że połowa jego życia rozgrywała się tylko w jego głowie. I w efekcie wychodzi na to, że jego lokator ze studiów oraz praca dla rządu jest tylko wytworem jego wyobraźni. Zaczyna walka Johna Nasha z samym sobą o wyzdrowienie. Okazuje się to jednak niezwykle trudne… Świetny film.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)